Przekaz był polityczny i jasny. Zachód – zdaniem Rubio – wszedł w okres, w którym musi na nowo zdefiniować własną siłę i interesy. USA nie chcą już bezwarunkowo dźwigać ciężaru bezpieczeństwa swoich sojuszników. „America First” nie oznacza więc izolacji, lecz twardsze rozliczanie sojuszy i oczekiwanie, że Europa weźmie większą odpowiedzialność za własną obronę. Rubio odwołał się do greckiego dziedzictwa, by przypomnieć, że wolność wymaga siły, ambicji i gotowości do rywalizacji. Akropol stał się więc nie tylko tłem przemówienia, ale symbolem ostrzeżenia. Zachód – a w zasadzie Europa – ma odzyskać podmiotowość albo pogodzić się z utratą wpływu.
Przesłanie Marca Rubio
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przemawiał w Atenach, z Akropolem w tle. Adresatem jego wystąpienia była przede wszystkim współczesna Europa.