Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
29.04.2026 12:53

Powinni połknąć własne języki

Orlen zawiązał współpracę z Wojskami Obrony Terytorialnej, która obejmie szkolenia wojskowe w celu ochrony infrastruktury krytycznej. Pracownicy koncernu wspólnie z żołnierzami mają lepiej reagować w sytuacjach kryzysowych. Czy to dobre posunięcie? Bardzo dobre!

Im więcej przeszkolonych Polaków, tym lepiej. Abstrahując od samego płockiego koncernu, pojawiają się dwie wątpliwości – należę akurat do tego grona publicystów, którzy nie mają krótkiej pamięci. Otóż przypominam sobie, jak 10 lat temu WOT miały być „prywatną armią Macierewicza”, powołanie tej służby było „nikomu niepotrzebne”, a Donald Tusk określił ją jeszcze w 2023 r. mianem „parawojska”. Platforma Obywatelska nakręcała paranoję, robiąc z Antoniego Macierewicza wariata. Gdyby ktoś dekadę temu powiedział mi, że po powrocie do władzy platformerski Orlen zacieśni współpracę z WOT, popukałbym się w czoło. O czym to wszystko świadczy? Koalicja Obywatelska zaatakuje wszystko i wszystkich, byle tylko nakręcać polaryzację i ośmieszać oponenta. A że później politycy tej formacji powinni połknąć własne języki? Czy któryś wyborca się oburzył i święcie wierzy, że WOT to prywatna armia jednego z polityków PiS? No właśnie.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej