Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jan Galarowicz
18.05.2026 10:00

Potrzeba bliskości

Wśród wielu przejawów tego, że nie jesteśmy monadami, samotnymi wyspami, lecz istotami inter­personalnymi, dialogicznymi, społecznymi, jest potrzeba bliskości z drugą osobą i pragnienie dzielenia się swoimi przeżyciami – spostrzeżeniami, myślami, troskami, lękami, nadziejami.

Z ludźmi wchodzimy w różne relacje: w przypadkowe spotkanie, znajomość, koleżeństwo, przyjaźń, w relację uczeń–nauczyciel, uczeń–mistrz, pacjent–lekarz, dziecko–rodzic. Relacje te charakteryzują się odmiennym stopniem bliskości. Która osoba jest dla nas najbliższa? Czy istnieje jakieś czytelne kryterium tej bliskości? Tak, istnieje: powiedz mi, z kim się najchętniej dzielisz swoimi przeżyciami, komu się najchętniej zwierzasz, a ja ci powiem, kto ci jest najbliższy. Oczywiście nie chodzi o przypadkowe zwierzanie się obcych sobie osób, jakie zdarza się np. w czasie podróży, spowiedź lub psychoterapię. A może twoim powiernikiem, który pomaga ci żyć, jest również prowadzony przez ciebie dziennik. Temat do przemyślenia.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE