Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
07.04.2026 07:00

Pokój niejedno ma imię

Papież Leon XIV w czasie błogosławieństwa Urbi et Orbi wezwał do modlitw w intencji pokoju dla świata, które mają odbyć się 11 kwietnia na Placu św. Piotra. Wezwanie piękne, tylko że wykorzystywane od razu przez tych, którzy pokoju nie chcą.

Bo z tym pokojem to zawsze skomplikowane. Co jest lepsze dla pokoju: trwanie reżimów krwawych dyktatorów Iranu i Wenezueli, sojuszników zbrodniczych dyktatur Rosji i Chin, czy ich likwidacja? Czy posiadanie przez Iran broni atomowej służy pokojowi, czy wręcz przeciwnie? Państwem, które najbardziej szermowało hasłem pokoju, był Związek Sowiecki. Organizował on nawet światowe Kongresy Pokoju, choćby we Wrocławiu czy w Pradze, na które jechał niesławnej pamięci stalinowiec Marian Turski. Kongresy Pokoju miały pomóc w podboju świata przez komunistycznych ludobójców. A mimo to Kościół wchodził z ową pokojową sowiecką ideologią w dialog, co pokazywał świetnie pisarz Józef Mackiewicz. Dlaczego ruscy śpią w kuchni? Bo walczą o pokój – głosił dowcip z mojej podstawówki. Ano.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej