Wymagają zmian, dostosowania się, żeby nadążyć, znaleźć pracę, czuć się potrzebnym. W grze zostają w pewnym sensie najlepsi. Na pewno swoje szanse ma Monika Piątkowska, która w najbliższą niedzielę będzie walczyć w drugiej turze o fotel prezydenta Krakowa. Obecnie jest popierana przez Donalda Tuska i Koalicję Obywatelską, chociaż prezydent z tejże formacji, niejaki Aleksander Miszalski, stracił właśnie fuchę po referendum z powodu gniewu mieszkańców. Dodajmy jednak, że aby pani Monika mogła cieszyć się zaufaniem Tuska i KO, musiała przejść długą polityczną drogę. Na różne stanowiska kandydowała z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, widywana była w koszulce „Kukiz Army” i działała w Polsce 2050 Szymona Hołowni. Sondaże wskazują, że wybory w Krakowie raczej przegra, ale sukcesem jest już to, że walczy w drugiej turze. Tylko z powodu skromności na plakatach wyborczych nie umieściła hasła: „Moje poglądy? A jakie są potrzebne?”.
Poglądy? Proszę sobie wybrać
Czasy są trudne i szybkie.