Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
24.08.2026 08:28

Podwójny debet

Toniemy w długach na dwóch frontach: państwowym i domowym. Najnowsze dane rysują dość niepokojący obraz. Deficyt budżetu po lipcu przebił barierę 141 mld zł. Oznacza to, że tylko w ciągu miesiąca finansowa dziura urosła aż o 17 mld zł.

Najbardziej alarmuje jednak to, że największym pojedynczym wydatkiem z publicznej kasy stała się obsługa samego długu, pochłaniając gigantyczne 46,6 mld zł. Państwo bez skrupułów żyje na drogi kredyt. Podobnie wygląda dziś sytuacja przeciętnego Kowalskiego. Choć ogólna wartość przeterminowanych zaległości Polaków spadła do 28,4 mld zł, to średnia kwota przypadająca na wpisanego do rejestru dłużnika wzrosła w rok o ponad 700 zł, osiągając poziom 22,8 tys. zł. Wniosek jest brutalny: dłużników w rejestrach jest nieco mniej, ale ci, którzy borykają się z problemami, toną w nich coraz głębiej. Rosnące koszty życia bezlitośnie dławią mniejsze budżety. Dla wielu zwykłe rachunki i raty stają się pętlą wręcz nie do zerwania. Po sklepowych koszykach też nie widać, by ludzie wpadli w „zakupowy szał”. Bud­żet centralny i portfele obywateli jadą na finansowych oparach. Zamiast budować rezerwy na czas kryzysu, wciąż łatamy bieżące luki. Długo tak ciągnąć się nie da.

 

NAJNOWSZE