Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Michał Kuź
06.11.2026 12:05

Po wyborach w USA: nie ma tego złego

Gdybym był Amerykaninem, martwiłbym się mimo wszystko kompletnym rozchwianiem nastrojów politycznych w moim kraju.

Ale nim nie jestem, a z polskiego punktu widzenia wynik wyborów połówkowych ma swoje dobre strony. Po pierwsze, osłabieni prezydenci zwykle szukają sukcesów w polityce zagranicznej. Sfinalizowanie stałej bazy w Polsce może być jednym z nich. Po drugie, Donaldowi Trumpowi zależało na pokoju na Ukrainie, nawet kosztem oddania Władimirowi Putinowi rozległego terytorium, przed wyborami. Nie udało się. Do stycznia może jeszcze podejmować wysiłki i zachęcać do negocjacji, ale potem Kongres zacznie go blokować. Jego negocjatorzy, Steve Witkoff i Jared Kushner, znajdą się zaś na celowniku komisji. To więcej niż pewne. Demokraci, jak choćby Gregory Meeks,
zapowiadają też inicjatywy zwiększające wsparcie dla Ukrainy. Po trzecie, takie przegrane bywały początkiem nowej jakości w wyborach prezydenckich. Teraz mógłby nią być w obozie republikanów Marco Rubio, sekretarz stanu, polityk w Polsce lubiany i pozytywnie do nas nastawiony. Pytanie, jak po porażce stoją akcje J.D. Vance’a, człowieka numer dwa w Partii Republikańskiej, typowanego na następcę Donalda Trumpa.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE