Tylko ślepy może dzisiaj nie widzieć, w co gra uśmiechnięta władza, jeśli chodzi o nasze relacje z USA. Szczególnie patrząc na to, co się dzieje ostatnio w sprawie Czarzastego. Tusk i jego ekipa, aby zadowolić swoich zagranicznych partnerów, a także z powodu doraźnego, partykularnego interesu partyjnego (chodzi o uderzenie w pozycję prezydenta Nawrockiego), robią, co mogą, żeby nie tylko osłabić nasze relacje z Stanami, lecz wręcz stać się twarzą europejskiej, antyamerykańskiej krucjaty, za którą stoją Berlin i Bruksela. Jej cel jest dla Polski niebywale wręcz niebezpieczny, chodzi bowiem o wypchnięcie Stanów z naszego kontynentu, co w dalszej perspektywie pozwoli Niemcom, do spółki z Rosją, dowolnie układać sprawy naszego regionu. Żeby jednak uśmiechnięta władza mogła zrealizować ten plan, musi zdołać zaszczepić w polskim społeczeństwie odpowiednią dozę antyamerykanizmu – niechęci lub braku zaufania do tego państwa. Co gorsza, pomaga jej w tym część prawicy. I nie chodzi tu o pseudopatriotów od Brauna, tylko o członków PiS. Atakując Czarzastego i Tuska, używają na przykład argumentu, że działania uśmiechniętej koalicji doprowadzą do tego, że za chwilę wojska amerykańskie opuszczą Polskę. Że wystarczy jeden niewłaściwy gest premiera czy marszałka i już, Stany odwrócą się do nas plecami. Efekt? Politycy ci tworzą wrażenie, że nasz sojusznik to właściwie jakieś niestabilne państwo, które tylko z łaski nas chroni, które może w ciągu kilku sekund zmienić zdanie. W ten sposób, atakując rząd Tuska, tak naprawdę przyczyniają się do wzmacniania emocji, na których zależy uśmiechniętej Polsce. Oczywiście wbrew prowokującemu tytułowi tego felietonu, nie chodzi tu o cały PiS. Niemniej w tego typu retorykę uderzają czasem naprawdę sensowni i poważni politycy tej partii. Jest zrozumiałe, że opozycja robi, co może, żeby pokazać, jak niebezpieczna jest gra Tuska, ale musi pamiętać, żeby nie wylać przy okazji dziecka z kąpielą i nie okazać się, rzecz jasna w sposób nieintencjonalny, tą, która wspomaga Tuska w jego antyamerykańskie histerii.
🚨🚨🚨Polacy do prezydenta:
— GP Codziennie (@GPCodziennie) February 22, 2026
NIE dla SAFE❗️❗️❗️
Sprawdź najnowsze wydanie #GPcodziennie!
Gazeta jest również dostępna na stronie 👉 https://t.co/NGuZyAXV2W pic.twitter.com/G0Ns85CE5W