Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz,
03.02.2021 07:00

Piąta fala celebryckiej emigracji

Maciej Stuhr, tym razem na łamach „Wprost”, oświadczył, że rozważa wyniesienie się z Polski. To bodaj piąta fala wyjazdów celebrytów, którzy jednak ostatecznie zostają, by za chwilę raczyć nas podobnymi zapowiedziami.

Fakty są bowiem takie, że to właśnie w Polsce (czyli jak mawiają, „w tenkraju”) żyją sobie jak pączki w maśle, a ich głos w ogóle kogokolwiek obchodzi. No, ale świat stoi otworem. Możliwe, że ktoś np. w Bhutanie będzie z żartów Stuhra o katastrofie smoleńskiej rżeć jak Kinga Preis, ale szczerze powiedziawszy, wątpię. Nie wierzę też w to, że aktorzy mający wybór: wskoczyć w miejsce Toma Hanksa lub zostać w Polsce, wybraliby patriotyzm. Te ich zapowiedzi brzmią śmiesznie jak marzenia trzeciego bramkarza Stali Mielec o kontrakcie w Barcelonie. Nie przypadkiem wspominam Bhutan – według serwisu Migracje.gov.pl w Polsce zamieszkał jeden obywatel tego kraju. Mamy też po jednym mieszkańcu: Tonga, Makau, Saint Vincent i Grenadyn, Monako, Fidżi, Sudanu Południowego, Saint Luci i Vanuatu. Z jakiegoś powodu ci ludzie zechcieli w Polsce zamieszkać. Panu Maciejowi radzę z nimi porozmawiać i dowiedzieć się dlaczego. Dowie się, że na świecie bywają gorsze rzeczy niż PiS i minister kultury Piotr Gliński.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE