Tak, wśród nich też są ludzie biedni i bezdomni. To dobrze, że 1 sierpnia czcimy z należną oprawą. Wolne państwo polskie jest to winne swoim dziejom, bohaterom czczonym i zapomnianym. Ale warto sobie uświadomić, że gdy milkną piękne mowy, gdy wypadają kolejne kartki z kalendarza, część z dawnych bohaterów szuka pomocy w przytuliskach i wśród ludzi dobrej woli prowadzących takie dzieła miłosierdzia, jak KMPS. Czy wspieramy tych, którzy pomagają potrzebującym bohaterom naszej wolności? To nie zabierze nam za dużo czasu: ustawienie przelewu do odpowiedniej fundacji, przygotowanie paczki żywnościowej, przejrzenie ciuchów, może kupno nowych, jeśli możemy sobie na to pozwolić. Do tego kartka z kilkoma ciepłymi słowami. Starzy bohaterowie naprawdę się ucieszą.
Pamiętajmy o powstańcach nie tylko 1 sierpnia
„Jeśli myślicie, że bohater ubrany jest w pelerynę, obcisły kostium i ma niezwykłe moce, to jesteście w dużym błędzie. Potkniecie się o bohatera i go nie zauważycie” – tymi słowami Adriana Porowska, która od lat pracuje z ludźmi bezdomnymi, zaczyna swój poruszający tekst na stronie Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej, poświęcony powstańcom warszawskim.