Bardzo chciałbym w to wierzyć, niemniej zamieszczona w apogeum protestów przeciwko bezprawiu władzy treść wpisała się w propagandę, jaką znamy w Polsce od wielu lat. Wojskowi przekazali nam, że krytyka rządu, demonstracje i strajki mogą być elementem operacji podgrzewania nastrojów, sterowanej z zewnątrz. W domyśle – przez Rosję. W czasach PRL wmawiano ludziom, że za antykomunistycznym oporem stoją rewanżyści z RFN. Dziś krytyka władzy zawsze traktowana jest jako efekt podszeptów z Kremla. Nie poddamy się temu szantażowi. Nie potrzebujemy Putina, by wiedzieć, jakim premierem jest Tusk.
Ośmieszyć protestujących
Przedstawiciele Sztabu Generalnego WP twierdzą, że usunięty już z portalu X wpis był jedynie zaplanowaną wcześniej częścią trwającej od dawna akcji informacyjnej i nie odnosił się do wydarzeń bieżących.