Bardzo szybko zaczął się pojawiać na konferencjach i spotkaniach z udziałem polityków zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji. Sprawą zainteresowały się media (rok temu o Szypowskim i jego ojcu, trenerze młodych bramkarzy, materiał zrobił program śledczy Republiki „Ściśle jawne”), pytając, jak to możliwe, że rosyjski szpieg bywa w otoczeniu wpływowych urzędników, dziennikarzy czy ekspertów. Odpowiedzi jednak wciąż brakuje. Cała sprawa wygląda nawet na operację rosyjskich służb, mającą skompromitować nie tylko konkretnych polskich polityków, w których towarzystwie pojawia się Szypowski, ale przede wszystkim państwo polskie. Jak bowiem nasze służby mogą skutecznie walczyć z wrogą działalnością, skoro groźny rosyjski szpieg śmieje się w twarz tym, którzy doprowadzili do jego skazania, uczestnicząc w konferencjach i spotkaniach dotyczących różnych aspektów bezpieczeństwa RP?
Operacja kompromitacja
Stanisław Szypowski to współpracownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który usłyszał jeden z najwyższych wyroków za szpiegostwo w Polsce po 1989 r. – siedem lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Po odsiedzeniu kary wyszedł na wolność.