Rząd Donalda Tuska może wrzucać tematy o Zondacrypto, związkach partnerskich i debatować o innych tematach zastępczych. Tymczasem ludzie patrzą na to, czy realnie lepiej im się żyje. Wielu patrzy wprost na zawartość portfela i stan konta. Widzą, że nic w naszym kraju nie staniało. Paliwo na stacjach jest już za blisko 10 zł za litr. Obywatel pamięta, jak Donald Tusk miał rozwiązania i mówił o 5,19 zł. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Polacy szykują się też na rekordowo drogą zimę. Rosną ceny gazu i prądu.
Do tego dochodzą absurdalne ceny za pellet, węgiel i olej opałowy. Można się spodziewać, że koszty energii będą się przekładały na drożyznę w sklepach. Za rok wyborca będzie więc zadawał sobie pytanie o to, czy żyje mu się lepiej, i dojdzie do wniosku, że wcale nie. Politycy rządu wierzą, że są w stanie propagandą oszukać społeczeństwo. Niemal każdy polityk w naszym kraju już się na takim myśleniu przejechał.