Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Rojewski,
02.10.2021 16:57

O potrzebie skutecznej polityki informacyjnej – spojrzenie na wschodnią granicę

Rośnie napięcie na polsko-białoruskiej granicy. Straż Graniczna codziennie informuje o kilkuset (!) nielegalnych próbach jej przekroczenia. Tymczasem reżim Łukaszenki kreuje swoją wersję wydarzeń, obarczając winą państwa Unii Europejskiej, w tym Polskę. Jak skutecznie bronić się przed takim mechanizmem?

Zacznijmy od tego, że obecna aktywność reżimu Łukaszenki na wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej nie jest ani spontaniczna, ani przypadkowa. To efekt wieloletniej i szeroko zakrojonej propagandy informacyjnej, wymierzonej nie tylko w Polskę, ale we wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej w rejonie Europy Środkowej. Trudno również oprzeć się wrażeniu, że propaganda ta jest inspirowana przez Kreml. 

Cofnijmy się na moment do 2015 r. Już wtedy Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) poinformowała, że w ostatnim kwartale tego roku z Rosji do Finlandii oraz Norwegii przeszło tak zwanym szlakiem arktycznym około 6 000 nielegalnych migrantów. Obecne działania Łukaszenki również prowadzą do masowego wzrostu liczby osób, które przybywają do Unii Europejskiej w sposób niezgodny z prawem – nie posiadając ani pozwolenia na wjazd, ani wymaganych dokumentów. Nielegalnemu przerzutowi migrantów towarzyszą szeroko zakrojone działania dezinformacyjne, inspirowane przez często szkolonych jeszcze w czasach ZSRS wysokich rangą funkcjonariuszy białoruskiego GRU. 

Innym przykładem inspirowanych przez Kreml działań propagandowych wymierzonych w kraje regionu, świadczącym o skali dezinformacji, może być sytuacja z kwietnia bieżącego roku. Wówczas premier Czech – Andrej Babis, poinformował, że rosyjski wywiad wojskowy jest odpowiedzialny za wybuch amunicji w czeskich Vrbeticach. Czechy podjęły wówczas decyzję o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów. W następstwie tych działań, w czeskich mediach pojawiły się fake-newsy na ogromną skalę. Dość wspomnieć, że liczba fałszywych wiadomości dotyczących wspomnianej eksplozji ponad trzykrotnie przekroczyła liczbę fake-newsów dotyczących pandemii koronawirusa. Były to więc działania propagandowe zakrojone na bardzo szeroką skalę i – co gorsza- częściowo skuteczne. 

Wobec tego, z jakimi wyzwaniami informacyjnymi zmaga się nasz region Europy, bardzo ważna jest skuteczna polityka informacyjna. Analitycy są bowiem w swej większości zgodni co do tego, że problem manipulacji oraz dezinformacji w przestrzeni publicznej (w tym zwłaszcza cyfrowej) będzie wciąż narastał. Odpowiedzią na wspomniane wyzwania może być nowy program Raport z granicy, emitowany przez telewizję publiczną, konferencje prasowe poszczególnych Ministrów, jak również aktywność w mediach społecznościowych poszczególnych służb mundurowych. Wszystkie te działania należy pochwalić. Jednak dodatkowo warto zastanowić się na tym, w jaki sposób można by tę politykę informacyjną nakierowaną na odpór propagandy reżimu Łukaszenki jeszcze bardziej wzmocnić oraz skoordynować. 


 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej