Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
15.06.2018 07:42

Niezawiśli od prawa i uczciwości

Premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że najlepszym przykładem tego, jak działa polskie sądownictwo, jest sytuacja w krakowskim sądzie. Jego pracownicy, w tym także sędzia, brali udział w kradzieży na ogromną skalę – wyprowadzono kilkadziesiąt milionów złotych. Działo się to pod okiem ludzi, którzy dziś kreują się na pierwszych sprawiedliwych. W samym przypominaniu tego, że ludzie pracujący w wymiarze sprawiedliwości kradli i długo pozostawali bezkarni, opozycja widzi zagrożenie dla niezawisłości sądów.

Jeśli niezawisłość sądów polega na tym, że można skazywać niewinnych ludzi na 20 lat więzienia, kraść i być bezkarnym, to ja za taką niezawisłość dziękuję. Problem właśnie w tym, że sądy są zawisłe: od gangsterów, przestępców i wszelkiej maści lobbystów, także polityków. Reforma sądownictwa powinna skończyć z tym uzależnieniem i wprowadzić rzeczywistą niezawisłość. Sędzia może być zależny tylko od prawa i własnego sumienia. Jeśli wprowadzenie rządów prawa i nakazanie, by ktoś kierował się dobrem innych ludzi, uważa się za uzależnienie sądów, to chyba rzeczywiście Unia Europejska nie rozumie, czym jest wymiar sprawiedliwości.

 

NAJNOWSZE