Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
29.10.2026 13:21

Niewidzialna broń Rosji

Morze Bałtyckie, północno-wschodnia Polska, a wraz z nią wschodnia flanka NATO ponownie „świecą się” na czerwono.

Nie chodzi tu o wskaźnik temperatury, tylko o poziom zakłócenia sygnału GPS, za który odpowiedzialne są Rosja i sprzęt walki elektronicznej, rozmieszczony w sąsiednim obwodzie królewieckim. To niewidzialne zagrożenie, ale będące jednocześnie jednym z kluczowych oręży w wojnie hybrydowej Kremla. Problem nie sprowadza się tylko do wariowania nawigacji GPS w samochodzie czy zagubionego drona. To wyzwanie dla infrastruktury krytycznej, żeglugi morskiej i powietrznej, mogące doprowadzić do katastrofy i w rezultacie do śmierci cywilów. A na tym nie koniec, Rosja buduje nieopodal Królewca kompleks radarowy, który swoim zasięgiem obejmie pół Europy. Bynajmniej nie po to, by stał i straszył, tylko spełniał swoją funkcję, nawet kosztem własnych obywateli, narażonych na promieniowanie. Wojna elektroniczna to nie problem drugiego planu. Należy przejść od biernej obserwacji do aktywnego zwalczania wrogich instalacji. Dziś Rosja jest w tej materii o krok przed NATO. Jeśli Sojusz nie wypracuje skutecznych narzędzi do twardej neutralizacji tego zagrożenia, za opieszałość zapłacimy najwyższą cenę.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE