Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wojciech Mucha
15.01.2026 09:34

Nie ma powtórki dla Rosji

Właśnie minęło 1421 dni od momentu, kiedy Federacja Rosyjska zaatakowała w pełnej skali Ukrainę.

Bilans tej wojny jest oczywiście tragiczny – setki tysięcy ofiar i zdestabilizowany region. To największy konflikt w Europie od maja 1945 r., czyli końca II wojny światowej. Ale cofnijmy się właśnie do 1945 r. Wówczas po 1418 dniach zakończyła się jednocześnie utrwalona w rosyjskiej propagandzie tzw. wielka wojna ojczyźniana, przypadająca na okres od 22 czerwca 1941 do 9 maja 1945 r. – od ataku hitlerowskich Niemiec na Związek Sowiecki aż do ich kapitulacji. W tym czasie czerwona armia Stalina doszła pod Berlin. Od 2022 r. tyle samo czasu zajęło Putinowi doczołganie się na wioski ukraińskiego Donbasu, gdzie – podobnie jak w Reichstag – w porzucone wychodki wbijane są rosyjskie flagi – symbol zwycięstwa. Taka jest potęga obecnej Rosji. To dobra informacja. Okazuje się, że niesławne, odnoszące się do II wojny światowej hasło rosyjskich propagandzistów „Możemy powtórzyć” („Можемо повторити”) zostało zweryfikowane negatywnie, a to właśnie z nim na sztandarach zaatakowano Ukrainę, fałszywie dowodząc, że rządzą nią „naziści”. Nie, już widać, że nie będzie powtórki i nic nie wskazuje na to, by prędko się to zmieniło.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane