Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz
24.10.2026 07:37

Nie ma granic

W polskiej polityce nigdy się nie pieszczono. Brutalność w debacie nie jest tu cechą rzadką, choć znam kraje, w których bywa dużo ostrzej, choćby Stany Zjednoczone. Nie przerażają mnie nawet wyzwiska, którymi obdarzają mnie na co dzień zwolennicy obozu rządowego w sieci. Trochę męczące to bywa, jeżeli robią to boty, czyli komputery.

Nic z tego nie wynika – poza zamienianiem debaty w szambo. Ale i na to są rady. Problem pojawił się gdzie indziej: debata zaczęła być uzupełniana przez przemoc policyjną i groźby karalne. Policjantka, która z taką wściekłością zaatakowała pana Piotra, miała poczucie, że gasi niepokornego uczestnika antyrządowej demonstracji. Stąd jej przekraczanie granic – prowokowanie, duszenie, wyzwiska. Człowiek, który zadzwonił do nas, żeby poinformować, że podpali nas przy użyciu benzyny (konkretnie mnie i miasteczko przed Trybunałem Konstytucyjnym), był przekonany, że usunie w ten sposób „śmieci”. Działał w poczuciu powinności połączonej z nienawiścią. Taką atmosferę, poniżając, a nawet wyjmując spod prawa swoich przeciwników, tworzy obecna władza. To jest ta bardzo niebezpieczna granica, za którą wszystko może się zdarzyć.

 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE