Wygląda na to, że w tej jednej sprawie Monika Piątkowska wyciągnęła wnioski z błędów poprzedników i sama kreuje się dziś na ofiarę nagonki internetowej. Ostatnim jej akordem ma być dyskusja nad tym, że senator ma dom pod Warszawą. Piątkowska w odpowiedzi grzmi, że jej oponenci atakują jej dziecko. Dziecko, dodajmy, dorosłe i tam właśnie mieszkające. W 2015 r. Bronisław Komorowski przegrał wybory, ale został mu na pocieszenie tytuł Człowieka Roku „Gazety Wyborczej”. Jeśli Piątkowska przegra w Krakowie, może ktoś nada jej chociaż nagrodę Warszawianki Roku?
Nagroda pocieszenia
Mieszkańców Krakowa do udziału w referendum w takim samym stopniu zmobilizowało niezadowolenie z prezydenta Aleksandra Miszalskiego, jak i niezgoda na hejt, którym w sieci posługiwali się jego zwolennicy wobec organizatorów akcji.