Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
10.01.2018 10:14

Na Dudę już nie zagłosuję

Nie będę ukrywał, że dla mnie sprawa odwołania Antoniego Macierewicza ze stanowiska szefa MON-u jest oczywista. Oznacza to, że prezydent Andrzej Duda dopiął swego – uzyskał to drogą szantażu. A ja obiecałem, że jeśli dojdzie do takiej sytuacji, to już na niego nie zagłosuję. I tej obietnicy dotrzymam.

Prezydent Duda stanął w obronie skompromitowanego generała, któremu Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała certyfikat dostępu do informacji niejawnych, i doprowadził do dymisji najlepszego szefa MON-u, jakiego dotychczas mieliśmy. Mój głos pewnie niewiele znaczy. Zobaczymy jednak, ile ich jeszcze będzie. A PiS musi nam wyjaśnić, co z najważniejszą obietnicą wyborczą, czyli śledztwem smoleńskim. Bez tego nigdy nie będzie wiarygodne. Uważam ministra Mariusza Błaszczaka za przyzwoitego człowieka, ale został postawiony w sytuacji naprawdę trudnej. Macierewicz był gwarancją dokończenia tego śledztwa, Błaszczak będzie poruszał się jak po polu minowym. Oczekuję, że komisja smoleńska będzie działała w takim składzie jak obecnie, a minister Błaszczak będzie ją wspierał. Propozycja stanowiska marszałka Sejmu dla Antoniego Macierewicza jest godna, jednak musi być złożona na serio.

NAJNOWSZE