Pomimo nacisków musimy pilnować polskich spraw i pamiętać, że to dopiero początek. Nie bez przyczyny ambasadorem Niemiec w Polsce został syn oficera Wehrmachtu, który służył jako adiutant szefa sztabu generalnego i do końca był w bunkrze Hitlera. Ambasadorem Izraela w Polsce zostanie urodzony w Moskwie syn żołnierza Armii Czerwonej, który organizował wizytę Putina w Izraelu w 2020 r. z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz przez Armię Czerwoną. To wtedy szansy na zabranie głosu nie otrzymał prezydent Andrzej Duda, który odwołał swoją wizytę w Izraelu. Ciąg wydarzeń dopełnia wypowiedź dla „Los Angeles Times” sekretarza stanu USA Antony’ego J. Blinkena: „W Białymstoku mieszkańcy palili brody rabinom i podpalali synagogi na długo przed II wojną światową”.