Jest ponadto czterokrotną mistrzynią świata w kategorii juniorek oraz młodzieżowej. Od 25 marca 2017 r. została zawodniczką sekcji żeglarskiej Legii Warszawa. Zosia Klepacka kibicuje od dzieciństwa piłkarskiej drużynie Legii. Ma dwoje dzieci, syna Mariano (ur. 2009) i córkę Marię (ur. 2013).
Klepacka od lat angażuje się również w inicjatywy społeczne. W 2006 r. razem z Rafałem Poniedzielskim założyła Fundację „Hey Przygodo”, pomagającą potrzebującym, uzdolnionym dzieciom. Przez jakiś czas w TVP prowadziła katolicki program dla młodzieży „Raj”. Była ambasadorem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r.
Z tak bogatego życiorysu wyłania się postać dzielnej i zahartowanej w bojach kobiety. Przymioty charakteru ukształtowane na sportowych arenach oraz wartości wyniesione z rodzinnego domu i środowisk, które są dla niej ważne, wyraźnie pomagają w kolejnym w jej życiu starciu. Tym razem z polityczną poprawnością i lansowaną w jej ramach homopropagandą, której wyrazem jest chociażby deklaracja LGBT+ podpisana przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. To właśnie to wydarzenie stało się przyczyną publicznego wystąpienia mistrzyni świata w obronie dzieci narażonych na szkolną seksualizację. Odkąd sprzeciwiła się publicznie tym środowiskom, zaczęto jej grozić przemocą fizyczną, a w mediach społecznościowych wylała się na nią fala hejtu. Podczas ostatnich wyborów na ulicy zaatakowała ją Kinga Rusin, gwiazda TVN. Inny celebryta, Borys Szyc, stwierdził: „Jesteś żałosna, dziewczynko. Oddaj te medale i nie noś orła, bo przynosisz wstyd”. Przedstawiciel samozwańczej elity jednak nie wiedział (pomijam już poziom tej wypowiedzi i agresji), że Zofia Klepacka dawno swój medal oddała, a konkretnie sprzedała go, żeby ratować chore dziecko.
Mistrzyni trwa przy swoim, i dobrze. Także i tym razem walczy dla nas. Przede wszystkim za tych, których głos sprzeciwu przeciwko LGBT nie odbije się echem w przestrzeni medialnej. Trzeba dzisiaj stanąć murem za Zofią Klepacką. I tak się dzieje. Nasza mistrzyni z różnych stron otrzymuje wsparcie. Kiedy wokół niej rozpętała się wrzawa, kibice Legii Warszawa podczas meczu z Miedzią Legnica na „Żylecie” wywiesili transparent: „Zośka, jesteśmy z Tobą!”. W ostatnim tygodniu pojawiła się także medialna inicjatywa poparcia dla postawy naszej mistrzyni: #NasReprezentujesz. Inicjatorzy tej akcji, zachęcając do wpisywania się na listę poparcia dla mistrzyni, trafnie stwierdzają: „Zofia Klepacka nie powiedziała nic strasznego. Nie powiedziała nic takiego, co wyróżniałoby się negatywnie z poziomu debaty w naszych czasach. Polacy są obrażani na każdym kroku, wyborcy niegłosujący na »jedyną słuszną i postępową opcję« są wyzywani od wieśniaków i głupców, pamięć o naszych bohaterach jest opluwana, ważne dla nas symbole są bezczeszczone w imię »sztuki«, a Boga, w którego wierzą miliony z nas, bezkarnie porównuje się do genitaliów, co przebija swoją patologiczną obrzydliwością nawet bolszewickie popisy siepaczy Stalina. I nic się nie dzieje. Nie ma żadnego medialnego szumu w okrągłostołowych mediach. Albo milczą, albo przyłączają się do tej polityki pogardy wobec polskości i chrześcijaństwa. Zofia Klepacka nie jest więc obrażana za to, co mówi, ale za to, przeciwko komu kieruje swoją krytykę”.
Zachęcam do wsparcia akcji w mediach społecznościowych. Zofia Klepacka reprezentuje nas wszystkich!