Rozliczenia to mało strawny amok i jazda po bandzie z łamaniem jakichkolwiek reguł praworządności. Naprawienie krzywd to nic innego, jak wsadzanie swoich ludzi do spółek skarbu państwa, gdzie roi się od partyjniaków. Najnowszym tego przykładem będzie Paweł Wojtunik, ośmieszony szef CBA za rządów PO-PSL, który ma otrzymać ciepłą posadę w Orlenie. O ratowaniu karier przed przykrymi konsekwencjami politycznych pupili nie wspominając – Roman Giertych i Sławomir Nowak to tylko dwa nazwiska. Pojednanie? Tu z kolei pasuje inwektywa „zakute łby”, której premier użył wobec wszystkich sceptycznych wobec SAFE. Niedługo Tusk nie będzie się ograniczał i zacznie rzucać przekleństwami. KO ze szczucia na żołnierzy po zmianie władzy stała się piewcą obrony munduru. A jak to wygląda w praktyce? Waldemar Żurek jako prokurator generalny interweniował, by śledczy wycofali apelację z sądu po uniewinnieniu Piotra Zelta – aktor wyzywał Straż Graniczną i jej rzeczniczkę kpt. Annę Michalską. To tyle w kwestii wiarygodności.
Murem za mundurem, zakute łby
Donald Tusk z każdym tygodniem staje się coraz bardziej nerwowy. Niegdyś przed powrotem do władzy zapowiadał „rozliczenie, naprawienie krzywd i pojednanie”. Dziś z tych słów nie zostało prawie nic.