Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
04.02.2026 07:00

Miszalski nie może spać spokojnie

Prezydent Krakowa jest w prawdziwych opałach, ponieważ coraz bardziej prawdopodobne jest uzbieranie liczby podpisów wymaganej do przeprowadzenia referendum w celu jego odwołania.

Coś, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się wręcz niemożliwe, staje się realne – skoro po czterech dniach wysiłków organizatorzy mają 20 tys. parafek z minimum 60 tys. Pozostały niecałe dwa miesiące. Jeśli dojdzie do referendum, Miszalski może odczuć efekt kuli śniegowej i pożegnać się ze stanowiskiem. Nawet gdyby jakimś cudem zastąpił go polityk o podobnych poglądach, to KO mówiłaby o alarmie przed wyborami parlamentarnymi. Nikt nie chce głosować na „przegrywów”, a tym stałaby się partia Donalda Tuska w większych miastach. Z pewnością premier będzie chciał uniknąć ryzyka, które groziłoby nawet nieznacznym, ale odpływem pewnego dotychczas elektoratu w metropoliach.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane