Złowieszczym paradoksem jest domaganie się przez dzisiejsze państwo Izrael stosowania tychże kryteriów norymberskich w celu wymuszenia od Polski swoistego haraczu, wymuszenia, w którym pamięć o ofiarach niemieckich zbrodni została sprowadzona do poręcznej pałki, za pomocą której próbuje się uzyskać bezprawne korzyści w postaci tzw. mienia bezspadkowego. A wszystko to w całkowitym oderwaniu od litery prawa, które wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego zobowiązuje Sejm do zmiany Kodeksu postępowania administracyjnego, co w żadnym zakresie nie zmienia sytuacji prawnej konkretnych właścicieli lub ich spadkobierców, którzy jak wszyscy mogą się ubiegać o zwrot bezprawnie zabranego majątku w drodze postępowania cywilnego. Od strony prawnej wszystko jest jasne. Niestety jasny jest też brak dobrej wiary ze strony polityków izraelskich.