Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Wołodźko
28.09.2026 07:30

„Lalka” – za późno na marudzenie

Słyszę narzekania, że globalna publiczność nigdy się nie dowie, jaka jest prawdziwa fabuła „Lalki”, bo Netflix pokazał zupełnie inną historię. Irytuje mnie to nieco.

Państwo polskie od dawna mogło przecież za pomocą kina zainwestować w realną promocję naszego kanonu literackiego. Tak się nigdy nie stało: żadna z dużych produkcji filmowych w III RP nie weszła do międzynarodowego topu, w odróżnieniu od słynnych produkcji z czasów PRL. A przecież X muza to potężne soft power. Marudzimy na Pawła Maślonę, a co wcześniej zaoferowaliśmy? Rodzime kino, przez lata nastawione na głupie komedyjki, przespało czas, gdy były pieniądze i możliwości. Teraz możemy co najwyżej tłumaczyć znajomym z zagranicy, że z tymi Stachem i Izą było zupełnie inaczej.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE