Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,redakcja,
03.12.2017 19:52

Kukiz – gwiazda jednego sezonu

Pamiętam takie czasy, gdy nawet zatwardziali „kaczyści” widzieli w Pawle Kukizie fantastycznego koalicjanta dla PiS i chcieli zabijać każdego, kto krzyczał, że król jest nagi. Dokładnie w tamtym czasie popełniłem tekst, który stał się kultową skarbnicą wiedzy na temat towarzystwa, jakie Kukiza wywindowało i jakie on sam za sobą pociągnął. Tekst Bogu dzięki stracił na aktualności, co więcej, śmiem twierdzić, że zmienił – i to w sposób zasadniczy – listy wyborcze obecnego klubu Kukiz’15.

Lubińskie i wrocławskie kliki samorządowe powiązane ze Schetyną Kukiz zastąpił „narodowcami” i paroma postaciami znanymi z oryginalnych poglądów: Kornel Morawiecki, Marek Jakubiak czy Liroy.

Warto też przypomnieć, że Kukiz po ujawnieniu powiązań z PO i całej grupy osobliwości, nie wyłączając byłych polityków SLD umoczonych w aferze starachowickiej, z gwiazdy wyborów prezydenckich stał się liderem ugrupowania walczącym o wejście do sejmu. Nie robił więc nikomu żadnej łaski, odcinając się od szemranego towarzystwa, ale ratował skórę. Dzięki tej wymianie w klubie Kukiz’15 mamy kilkoro wartościowych posłów, a część z nich już Kukiza opuściła. Proces ten będzie postępował, ponieważ taki jest los celebryty bawiącego się w politykę. Kukiz to typowa gwiazda jednego sezonu i jeśli nawet się utrzyma w sejmowej lidze na drugi sezon, to najlepsze czasy ma za sobą. Klub mu się sypie, bo ile można się błaźnić mantrami o JOW i „partiokracji”? Wszystko było do przewidzenia i zostało przewidziane, teraz tylko wystarczy poczekać na egzekucję. Takie antysystemowe wygłupy mają jedną cechę wspólną: to się po prostu ludziom nudzi i dokładnie nuda plus dziecinada Kukiza zabijają, nieudanego detoksu nie liczę, wszak sam święty nie jestem. 

NAJNOWSZE