Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz
06.04.2026 13:34

Kryzys

O kryzysie w Kościele media rozpisują się niemal przy każdych możliwych chrześcijańskich świętach.

Pierwszy historyczny kryzys pojawił się, kiedy Apostołowie i ich uczniowie pokłócili się czy chrześcijaństwo jest judaistyczne, czy pogańskie.

100 lat później chrześcijaństwo rozsadzali gnostycy. W czwartym wieku omal większość nie stała się wyznawcami teologii Ariusza, potem dwa mniej znane kryzysy dogmatyczne aż do wielkiej schizmy z Kościołem Wschodnim. Walka cesarzy z papieżem i niewola awiniońska podważyły autorytet papiestwa. Wreszcie Kościół doczekał się wielkiego rozłamu reformacji. W czasie rewolucji francuskiej zmieniano nawet kalendarz, żeby nie był śladem chrześcijaństwa, co zapoczątkowało epokę krwawych antychrześcijańskich rewolucji: Meksyk, bolszewicka, nazistowska. I teraz znowu ponoć jakiś kryzys... Wchodzę w Wielki Piątek do Kościoła, gdzie wyznawcy Chrystusa obchodzą dzień największego kryzysu swojej wspólnoty. Obchodzą ten dzień, wiedząc, że ten kryzys się nie kończy. On jest jedynie początkiem wielkiej koniunktury…

Tekst pochodzi ze strony tomaszsakiewicz.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej