Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
16.10.2023 12:00

Krater po rosyjskim dronie na terenie NATO

W Rumunii znaleziono krater po prawdopodobnej eksplozji rosyjskiego drona. To już kolejny „przylot” rosyjskiego pocisku na terytorium NATO. W ostatnim czasie zdarza się to co kilka dni w Rumunii.

Rosjanie bombardują porty ukraińskie na granicznym Dunaju, chcą bowiem uniemożliwić transport ukraińskiego zboża tamtym korytarzem i zastraszyć Rumunię. Jednocześnie pojawiła się informacja, że za wyciekiem gazociągu łączącego Estonię z Finlandią może stać Rosja. Jeżeli potwierdzi się rosyjski ślad, byłoby to jak akt agresji przeciwko terytorium NATO. Nie pierwszy zresztą: przypomnijmy choćby wybuchy w składzie amunicji w Czechach parę lat temu. NATO ciągle wstrzymuje się przed jeszcze bardziej stanowczymi krokami wobec Rosji w obawie przed eskalacją. Ale te przypadki pokazują, że strach przed Rosją napędza Kreml. Nie chodzi o to, żeby wypowiadać wojnę czy stawiać ultimatum Moskwie –  wystarczy dopilnować działania zachodnich sankcji i zastanowić się nad udziałem w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Pod znakiem zapytania stają też dostawy broni dla Ukrainy. Zachód myśli, że robi dużo dla powstrzymywania Rosji. Niestety, to nieprawda.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat
 

NAJNOWSZE