Razem z migracją z Ukrainy pojawiły się w Polsce problemy, jak choćby przemoc między Ukraińcami a Polakami. Ukraińcy czasem biją Polaków, Polacy atakują Ukraińców – zdarza się, choć nie powinno. Po haniebnym, destrukcyjnym wybryku prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z honorowaniem banderowców nastroje antyukraińskie w Polsce wzrosły, czego należało się spodziewać. Czy Zełenski zrobił to świadomie, czy też zabrakło mu wyobraźni? Kiedy Ukraińcy pobiją Polaków w naszym kraju, media prorządowe nie zauważają tematu albo skrajnie go marginalizują. Kiedy jacyś polscy bandyci pobiją Ukraińców – reakcja tychże mediów, komentatorów i polityków jest zgoła inna. Niby mogą sobie reagować, jak chcą, ale powinni mieć świadomość, że dwie miary przystawiane do tych samych wydarzeń w czasach dominacji mediów społecznych podsycają antyukraińskie nastroje. Warto pamiętać.