Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
03.06.2025 08:00

Jaka piękna katastrofa

Dwa sztaby, dwie reakcje. W momencie opublikowania sondaży exit poll, które dawały minimalną przewagę Rafałowi Trzaskowskiemu, kandydat PO szumnie ogłosił się zwycięzcą, podziękował „pierwszej damie” i zapowiedział pierwsze działania jako prezydent RP.

W tym samym czasie Karol Nawrocki spokojnie czekał na spływające wyniki, wskazując, że w nocy wszystko się wyjaśni. I wyjaśniło się stosunkowo szybko, bo sondaż late poll z godz. 23 to właśnie jego wskazywał jako nowego prezydenta. Ostateczne wyniki to potwierdziły. Oj, nie były to dobre godziny dla Trzaskowskiego i jego sztabu. „2,5-godzinny prezydent” (tyle minęło od sondaży exit poll do late poll), „jeszcze się nie rozpakował, a już musi wracać”, „człowiek, który nie dał zamknąć się w Pałacu” – internet nie bierze jeńców, a memy z wizerunkiem Trzaskowskiego zalały media społecznościowe. Przegrał w 2020, przegrał w 2025 r. W wielu przypadkach oznaczałoby to koniec politycznej kariery. Trzaskowskiemu zostaje jak na razie kontynuowanie prezydentury w Warszawie. Tego, co dalej, na chwilę obecną nie wiedzą pewnie nawet najbardziej tęgie platformerskie umysły. Na razie skupiają się pewnie na leczeniu bólu głowy po politycznej klęsce.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej