Jak to za Tuska z polskim atomem było

Jednym z projektów rządu Donalda Tuska była budowa w Polsce elektrowni atomowej. Taka inwestycje dałaby krajowi samowystarczalność energetyczną, poważnie wzmacniając nasze bezpieczeństwo. Choć wydano krocie, projekt nie wyszedł poza stadium planów. Dlaczego?

Czy czasem nie było to na rękę Rosji? Niezależna energetycznie Polska to poważny problem dla Kremla, który straciłby narzędzia nacisku na nasz kraj. Czy więc Rosjanie torpedowali też projekt budowy nad Wisłą elektrowni atomowej? Tak, jednocześnie proponując poprzez różnych lobbystów zakup prądu z Białorusi lub budowę łącza energetycznego nie tylko z tym krajem, ale też z obwodem królewieckim. Zresztą infrastrukturę, poprzez którą Polska miałaby kupować energię elektryczną z Białorusi za rządów PO-PSL, nabyła państwowa Enea, a cała sprawa okazała się gigantyczną aferą, w której postawiono szereg zarzutów.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Gazeta Polska Codziennie

Piotr Nisztor
Wczytuję ocenę...
Komentarze (11)
Anonim 06.06.2023 16:05
Nie, no za chyżego było super, zwłaszcza Smoleńsk i wiele innych patriotycznych zdarzeń. W ramach zwalczania rusofobii fsb grasowała w siedzibie kontrwywiadu RP...
Anonim 06.06.2023 15:58
Chodziło pewnie także o gonienie króliczka. Kosztownego.
Anonim 06.06.2023 14:02
i po to "Kiepscy "maszerowali w niedzile, zeby nie zadawac takich pytan.
Anonim 06.06.2023 15:53
Chyba ciebie pogięło. Cytujesz nie te SMS-y.
Anonim 06.06.2023 16:45
wlasnie ze mnie naprosowalo to zaprzanstwo co widzialem w niedziele a tym sie roznimy od POkurczy ze nam wolno komentowac wg walsnego widzimisie
Zobacz wszystkie »
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo