Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB
28.08.2026 18:00

Inka patrzy z nieba

Koniec sierpnia obfituje w rocznice ważnych historycznych wydarzeń. Jedną z nich jest 80. rocznica egzekucji dokonanej przez komunistów na żołnierzach 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej: Zygmuncie Selmanowiczu „Zagończyku” i Danucie Siedzikównie „Ince”.

Ich ciała zakopano w bezimiennych grobach. Dopiero we wrześniu 2014 r. ekipa prof. Krzysztofa Szwagrzyka, w ramach prac zespołu Instytutu Pamięci Narodowej ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, odnalazła ich doczesne szczątki na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Oficjalnie informację o ich identyfikacji potwierdził 1 marca 2015 r. ówczesny prezes IPN Łukasz Kamiński podczas uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pałacu Prezydenckim. W tym samym momencie tysiące uczestników Defilady Żołnierzy Niezłomnych w Gdańsku stały się świadkami niezwykłego widowiska. Uczestniczący w defiladzie kibice z całej Polski odpalili na ich cześć setki rac.

W tym roku przypada dziesiąta rocznica uroczystego pogrzebu naszych bohaterów. Do Gdańska zjechały wówczas tysiące patriotów. Prezydent Andrzej Duda nazwał te uroczystości jednym z tych momentów, w których państwo polskie odzyskuje godność. To był ważny dzień, do którego wciąż się odwołujemy. Przez ostatnie ćwierć wieku zwłaszcza sanitariuszka „Inka” stała się ikoną pokolenia Żołnierzy Wyklętych. Doczekała się wielu upamiętnień w całej Polsce, także na kibicowskich oprawach stadionowych czy muralach. Pozostawiła nam niezwykle ważny testament. W słynnym grypsie wysłanym z więzienia do najbliższych, w jednym zaledwie zdaniu – „zachowałam się, jak trzeba” – zawarła świadectwo pozostania wierną wartościom, w których została wychowana. Wierności wbrew wszystkiemu i wszystkim.
Wspomniane uroczystości sprzed dziesięciu lat pozwoliły nam wszystkim na nowo odkryć polski gen wolności, który niosą w sercach wszyscy ci, którym zależy na Polsce. „Inka” i „Zagończyk” wrócili do nas w glorii chwały, niezwyciężeni i niepokonani – po to, by nas obudzić, abyśmy zrozumieli samych siebie i czasy, w których żyjemy. Byśmy, tak jak oni, stanęli w obronie fundamentalnych wartości, byśmy – tak jak oni – nie byli bierni wobec wyzwań, które stają dzisiaj przed naszą ojczyzną.
 

 

NAJNOWSZE