Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz
09.03.2026 07:00

Fenomen Czarnka

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera prof.Przemysław Czarnek już w pierwszym przemówieniu zaprezentował się jako wulkan energii, któremu chce się walczyć i wierzy w zwycięstwo. Takich wystąpień w PiS dawno nie było.

Czarnek umie mówić do ludzi ich językiem, gdy Tuska nazywa pustym łbem, a kredyt SAFE dziadostwem, ale chwilę później potrafi złagodzić swój wizerunek i rozbawić salę dowcipem, a potem obnażyć brak fachowej wiedzy przeciwników. Na czym polega fenomen Czarnka? W polskiej polityce przynudzających profesorów mamy w nadmiarze, wrzaskliwych populistycznych demagogów, za których wyzwiskami nie stoją żadne ważne treści – również. Tymczasem Czarnek, syn pielęgniarki i kierowcy wychowujący się w małym Goszczanowie, a jednocześnie profesor konstytucjonalista, łączy ogromną wiedzę z unikalną umiejętnością trafiania do zwykłego Polaka. Ma słuch społeczny, jest naturalny, gdy mówi o problemach pielęgniarek, kolejarzy, rolników czy górników, i równie naturalny, gdy opowiada o polityce międzynarodowej. Takie połączenie trafi a się niezwykle rzadko i Jarosław Kaczyński wykazał się po raz kolejny instynktem, wybierając polityka, który dodaje PiS więcej energii niż jakikolwiek inny kandydat.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej