Problem jednak w tym, że niewiele z tego wynika. A to m.in. dlatego, że większość społeczeństwa niemieckiego oraz elit nie wie, czym była okupacja w Polsce. Niemcy nie wiedzą, że w Polsce za ukrywanie Żydów groziła śmierć całym rodzinom. Nie mają pojęcia o martyrologii wsi polskiej. Wiedzą o zbrodni w czeskich Lidicach czy francuskim Oradour, ale już nie to, że w Polsce takich wiosek było prawie tysiąc. Stąd potrzeba z naszej strony działań informacyjnych i edukacyjnych w Niemczech na temat zbrodni niemieckich w Polsce.
Warto np. wykorzystać leżącą w sercu Berlina, opodal Bramy Brandenburskiej, pozostałość po ambasadzie PRL-u do utworzenia centrum polskiego, w którym pokazywano by prawdę o okupacji w Polsce. Ośrodek w takim miejscu odwiedzaliby nie tylko Niemcy, ale i turyści z całego świata.