Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław Wąsowicz SDB,
27.07.2019 07:47

Dotarliśmy do Wilna

W środę 24 lipca, po 10 dniach wędrówki, do Ostrej Bramy dotarła z Suwałk XXIX Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka organizowana przez salezjanów. Wzięło w niej udział 736 pielgrzymów, którzy wędrowali w siedmiu grupach. Duchową opiekę sprawowało 28 księży, dwóch diakonów, czterech kleryków, brat zakonny i 14 sióstr zakonnych. Najmłodszy pielgrzym miał trzy lata, natomiast najstarsze osoby to dwoje 84-latków. Wędrowali z nami obywatele następujących państw: Polski, Litwy, Ukrainy, Szwajcarii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Austrii i USA. Wśród pielgrzymów tradycyjnie znalazło się też wielu kibiców, którzy co roku są zapraszani na te rekolekcje w drodze przez głównego przewodnika, ks. Tomasza Pełszyka, podczas naszej kibicowskiej pielgrzymki na Jasną Górę. I tym razem z zaproszenia skorzystało kilkanaście osób reprezentujących głównie środowiska Legii Warszawa i Lechii Gdańsk.

Pielgrzymka dzięki wsparciu mediów katolickich oraz Strefy Wolnego Słowa („Codziennej” i Niezależna.pl) stała się wydarzeniem medialnym. Także na Litwie codziennie ukazywały się relacje w „Kurierze Wileńskim” oraz „Tygodniku Wileńszczyzny”. Na trasie pojawili się nawet dziennikarze Radia Znad Wilii, Wilnoteki oraz polskiej TVP Wilno, która niedługo ma wystartować w pełnym wymiarze. Szczególnym zainteresowaniem cieszyło się wejście pielgrzymki do Ostrej Bramy. To moment niezwykle wzruszający nie tylko dla pielgrzymów, lecz także dla naszych rodaków, którzy przychodzą witać ich pod Ostrą Bramą, i postronnych turystów. Jest to piękny czas świadectwa wiary i miłości do Boga, Kościoła i Polski.

Okazało się, że do Wilna przybyli także dziennikarze z „Superwizjera” emitowanego przez TVN. Oczywiście nie po to, żeby włączyć się do pielgrzymkowego świętowania, ale tropić polskich faszystów. Tyle zdążyłem wywnioskować z pytań, które mi zadał dziennikarz w ciemnych okularach z naciągniętą czapeczką na głowie (nie wiem, dlaczego bał się pokazać twarz). Chodziło oczywiście o kilku kibiców Lechii, którzy znaleźli się na zbiorowym zdjęciu fanów gdańskiej drużyny po zakończeniu uroczystości pogrzebowych mjr. „Łupaszki” na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, wraz z moją skromną osobą. Temat był już wielokrotnie wałkowany przez „GW”. Teraz widocznie TVN i „GW” chcą, aby pytać przy takich okazjach, czy ktoś z kibiców przypadkiem nie siedział w więzieniu, bo księdzu z takimi ludźmi nie wypada robić zdjęć. Tymczasem wolę słuchać Pana Jezusa, który przyszedł do wszystkich, nie tylko wybrańców. Zwłaszcza tych, którzy się źle mają. Swoją drogą czekam, kiedy medialni manipulatorzy przekroczą kolejne granice. Teraz pojawili się podczas wejścia pielgrzymki. Może następnym razem z dyktafonem wejdą do konfesjonału. Biedni mali ludzie, którzy kłamstwami zarabiają na życie.

NAJNOWSZE