Proces ten może jednak zatrzymać nowa władza. Mniej się mówi natomiast o skutkach tych rządów w sferze duchowej. Dewastacji ulega język. Duża część społeczeństwa, m.in. ludzie z tytułami profesorów i publicyści, utraciła już rozumienie wielu słów języka polskiego, np. słówka „wobec”. Odwracany lub przeinaczany jest sens takich terminów, jak „prawda” i „kłamstwo”, „patriotyzm” i „zdrada”. Zatracane są logika, zdolność rozpoznawania faktów, zdrowy rozsądek i myślenie. Jaką przyszłość ma nasza ojczyzna, gdy duża część jej mieszkańców jest od lat „karmiona” uczuciami pychy i pogardy, nienawiści i zemsty, kłamstwa i oszczerstwa? Czy Polska przetrwa bez prawdziwej aksjologii i etyki, bez pielęgnowania tradycji? Czy jest to możliwe, jeżeli niemal połowa jej obywateli ma obojętny lub negatywny do niej stosunek?
Destruktorzy fundamentów Polski
Oceniający skutki rządów Donalda Tuska eksponują przede wszystkim jego destrukcyjny charakter w sferze materialnej, finansowej i prawnej. Wymieniają gigantyczne zadłużenie, stan służby zdrowia, sytuację w rolnictwie, upadające firmy, chaos prawny.