Pomińmy, że chyłkiem wychodził z komisji, kiedy padały na nich dane objęte tajemnicą państwową, bo nie został do nich dopuszczony przez służby. Zostawmy na boku bliskie kontakty z pewną rosyjską bizneswoman, która handluje mieniem dawnego KGB. Zostawmy jego bliskie kontakty z komunistami, którzy jawnie wychwalają Władimira Putina i bandycki kraj, jakim jest Rosja. Powtórzę, zostawmy to na razie. Otóż Czarzasty w najkorzystniejszej dla niego wersji cierpi na gigantyczne zaniki pamięci. Jak podała „Rzeczpospolita”, dopiero po szeregu publikacji „Gazety Polskiej” i Niezależnej „przypomniał” sobie i wówczas wpisał do rejestru korzyści, że jest członkiem Rady Fundacji Wielkiego Błękitu. Fundacją Wielkiego Błękitu kieruje wieloletni kolega Czarzastego Marian Kubalica. To właśnie on publicznie w mediach społecznościowych wychwala zbrodniarza Putin. Czego jeszcze nie pamięta Czarzasty?
Czego jeszcze nie pamięta Czarzasty?
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty jest poważnym zagrożeniem dla Polski. Zostawmy na razie na boku fakt, że należał do PZPR, czyli partii klęczącej przed bolszewikami do samego jej końca, i to, że nigdy nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa.