Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
04.08.2026 13:16

Cynizm zatankowany do pełna

Typowe symbole luksusu to biżuteria, złote zegarki, drogie samochody, wille etc.

 W te wakacje do tego zacnego grona należy dopisać też pełny bak paliwa. Z nudnego, rutynowego zajęcia tankowanie samochodu do pełna stało się przyjemnością dla wybranych. Jeszcze w weekend za najpopularniejszą Pb 95 płaciłem 7,69 zł. Wczoraj na jednej ze stacji cena dobijała już do granicy 8 zł. Nie mam wątpliwości, że w tym tygodniu (być może nawet dziś) pęknie ósemka z przodu. Już od wielu dni w tym przedziale jest olej napędowy. I prze dalej. Wszystko to dzieje się w cieniu żenującego politycznego spektaklu. Koniec osłonowych dopłat do paliw brutalnie wydrenował nasze portfele, a rząd Donalda Tuska zajmuje się wyłącznie przerzucaniem winy na prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zwykle w politycznej nawalance zapomina się o najważniejszym, czyli o zwykłym obywatelu. Można to już oficjalnie ogłosić: paliwo ostatecznie przestało być towarem strategicznym – stało się po prostu amunicją partyjną. A my, z zaciśniętymi zębami i pustymi portfelami, opłacamy właśnie przy dystrybutorach najdroższy bilet na ten cyniczny spektakl. Spektakl, który jeszcze potrwa długo.

NAJNOWSZE