Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Brak strategicznej niezależności

Nasz kraj, po raz kolejny w historii, stał się zakładnikiem gry wielkich mocarstw.

Znów jesteśmy państwem frontowym, peryferyjnym, rozgrywanym. Przez ponad trzy dekady od obalenia komunizmu nasza klasa polityczna nie zdobyła się na forsowanie strategicznej niezależności naszej ojczyzny. Mamy wielkie serca, ale słabą skuteczność na arenie międzynarodowej.

Dziś decyzje na temat kwestii naszego bezpieczeństwa zapadają to w Brukseli, to w Waszyngtonie. Podczas wizyty prezydenta i premiera w Białym Domu w 25. rocznicę przystąpienia do NATO nie należy spodziewać się niczego poza kurtuazją, poklepywaniem po plecach i zapowiedzią kolejnych kontraktów dla amerykańskich firm zbrojeniowych. W agendzie rozmów nie było przecież rzeczy, które w sposób istotny odstraszałyby Rosję, takich jak Nuclear Sharing czy potwierdzenie objęcia amerykańskim parasolem atomowym nienaruszalności granic Polski. I wielka szkoda.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

#Polska #NATO #bezpieczeństwo

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Tomasz Teluk
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo