Czy wstrząsająca afera doprowadzi do upadku rządu Tuska tak jak przed laty? Niewykluczone. Lecz z pewnością nie nastąpi to natychmiast. Wtedy Tusk czuł, co się szykuje, i uciekł do Brukseli, pozostawiając dogorywającą koalicję w rękach Ewy Kopacz. Teraz za bardzo nie ma gdzie wyjeżdżać, ale podobnie jak 12 lat temu może przekazać stanowisko premiera komuś innemu. Niektórzy obstawiają, że na następczynię szykowana jest Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, znana bardziej jako twarz brukselskiej pożyczki SAFE. Od kilku tygodni jest niezwykle mocno promowana w mediach i otrzymuje polityczny awans – ostatnio na wiceministra obrony narodowej w randze sekretarza stanu. Czy zostanie nową Ewą Kopacz? Moim zdaniem to całkiem prawdopodobne, gdy pozostaje rok do wyborów. Oby z podobnym rezultatem.
Będzie nowa Kopacz?
Wielu komentatorów porównuje aferę ze Szpitala Południowego z wydarzeniami z 2014 r., czyli pamiętnymi „ośmiorniczkami”, podsłuchami i wtargnięciem ABW do redakcji „Wprost”. Faktycznie, tak jak 12 lat temu zostały obnażone bezczelność, brutalność, a przede wszystkim prymitywność władzy Donalda Tuska.