Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz
24.08.2026 10:00

Barbara „Chaos” Nowacka

Choć wybór najgorszego ministra rządu Donalda Tuska wydaje się zadaniem karkołomnym, to Barbara Nowacka bardzo się stara, żeby zapracować na to miano. Zamieszanie wokół zadań domowych jest tego najlepszym przykładem.

Działania Nowackiej trudno nazwać farsą, bo sprawa jest zbyt ważna, dotyczy bowiem przyszłości młodego pokolenia. Tymczasem minister funduje nauczycielom, rodzicom, uczniom ciągły galimatias, w którym wszyscy zaczynają się gubić. Najpierw mieliśmy fatalną reformę z likwidacją zadań domowych w starszych klasach podstawówki, potem ministerstwo tłumaczyło, że zakazu nie ma, ale prac domowych… nie można oceniać. Przed rozpoczęciem roku Nowacka wpadła na kolejny „genialny” pomysł – prac domowych nie będą mogli zadawać nauczyciele techniki i plastyki, a te z języka polskiego pozostaną nadobowiązkowe, ale nauczyciel zacznie je oceniać. Zamiast mieszać, kombinować, zakazywać, Nowacka powinna wrócić do tego, co funkcjonowało najlepiej, czyli oddać kwestię zadań domowych nauczycielom.

 

NAJNOWSZE