Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz,
23.01.2019 11:00

Anty-PiS walczy z nienawiścią

„Po tym, jak założyliśmy Koalicję Obywatelską, zbudowaliśmy najlepszy anty-PiS. Dzisiaj jest pierwszy krok ku zwycięstwu” – mówił Grzegorz Schetyna tuż po tym, jak na monitorach pojawiły się wyniki wyborów samorządowych. Siła polityczna, którą w kupie trzyma tylko złość na Prawo i Sprawiedliwość, od 3 lat nawet nie ukrywa, co jest jej celem podczas zbliżających się wyborów.

Strząśnięcie ze zdrowego polskiego drzewa PiS-owskiej szarańczy. Przy czym ta szarańcza to nie tylko działacze partyjni. Trzeba to rozumieć zdecydowanie szerzej. Szarańcza to cała Polska „B”, ciemnogród gorzej wykształcony i z małych miasteczek. To ci Polacy z Polski Wschodniej, gdzie miały nie dochodzić żadna autostrada, trasa szybkiego ruchu czy linia kolejowa, którzy ciągle czegoś chcą, ograniczając rozwój dużych ośrodków. Właśnie taka narracja przebija od 3 lat w retoryce opozycji. Tymczasem od śmierci Pawła Adamowicza PO i akolici przekonują nas, że cały ten anty-PiS to tak naprawdę z miłości. A mnie się wydawało, że organizacja, której jedynym celem istnienia jest byie przeciwko, to właśnie grupa „hejterska”. Ale pewnie niepotrzebnie mieszam ich wolność słowa ze swoją mową nienawiści.

 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE