Błędy Rosji
Benedykt XVI w 2010 r. w Fatimie mówił, że łudziłby się ten, kto myślałby, że objawienie fatimskie wyczerpało swój profetyczny potencjał.
Lecz w Fatimie pojawiło się też ostrzeżenie przed „błędami Rosji”, które będą się szerzyły na cały świat. Zazwyczaj utożsamiano je z komunizmem i wydawało się, że po upadku ZSRS i komunizmu w Europie przestało ono być aktualne. Lecz „błędy” te można rozumieć szerzej: np. ZSRS był pierwszym krajem, który zalegalizował aborcję i choć upadł, „błąd” ów trwa i coraz więcej krajów aborcję legalizuje.
W pierwszych latach istnienia Sowietów propagowano tam rewolucję seksualną. To nie wynalazek amerykański z lat 60., lecz koncept sowiecki, którego ciągłość ideową da się prześledzić aż do dziś. To kolejny „błąd”, który przeżył sowiecką Rosję. Podobnie marksizm kulturowy, przenoszący pojęcia ze sfery polityki do kultury, który święci dziś triumfy, zwłaszcza w środowiskach akademickich i opiniotwórczych. Jeśli zatem „błędy Rosji” wciąż szerzą się po świecie, to tym bardziej przesłanie z Fatimy przed nimi ostrzegające jest aktualne.