Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Stefan Hambura,
29.10.2016 08:27

Mielibyśmy dziś inną Polskę, Polskę Pawła Grasia

Wczorajsza „Gazeta Polska Codziennie” podała informację o dwóch dokumentach, w których pojawia się data 1 kwietnia 2010 r.

Wczorajsza „Gazeta Polska Codziennie” podała informację o dwóch dokumentach, w których pojawia się data 1 kwietnia 2010 r. W pierwszym wypadku chodzi o notatkę agenta niemieckiego wywiadu, według której gen. Jurij Desinow z FSB miał nawiązać kontakt ze stacjonującą na Ukrainie grupą operacyjną Dmytra Stelanowego, co miało nastąpić mniej więcej 1 kwietnia 2010 r. W drugim zaś o pismo do podsekretarza stanu w MSZ Andrzeja Kremera, do którego był załączony ostateczny skład delegacji towarzyszącej prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Co ważne, na pierwszym miejscu listy znajdował się sam pan prezydent, a na 28. jego brat Jarosław. Pismo wraz z załącznikiem, choć wyszło z datą 31 marca, zostało zadekretowane właśnie 1 kwietnia. Wyjaśnienie, czy zbieżność dat w obu tych dokumentach jest tylko przypadkowa, jest o tyle ważne, że jak widać, już 1 kwietnia 2010 r. było wiadomo, że obaj bracia Kaczyńscy będą lecieli do Smoleńska. Gdyby do tego doszło, mielibyśmy dziś inną Polskę. A przedsmak, na ile inną, dał nam rzecznik rządu Paweł Graś, który niedługo po katastrofie przepraszał funkcjonariuszy OMON – po rosyjsku.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE