Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Wojciech Mucha,
15.07.2016 17:24

Sędziowie to nie politycy

Andrzej Rzepliński od miesięcy występuje jako strona sporu w debacie na temat kształtu TK. Warto spojrzeć za ocean, bo i tam takie wypadki mają miejsce. Są jednak oceniane zupełnie inaczej.

Andrzej Rzepliński od miesięcy występuje jako strona sporu w debacie na temat kształtu TK. Warto spojrzeć za ocean, bo i tam takie wypadki mają miejsce. Są jednak oceniane zupełnie inaczej. W USA na głowę jednej z sędziów tamtejszego Sądu Najwyższego posypały się gromy. Komentatorzy za jednoznacznie niedopuszczalne uznali fakt, że Ruth Bader Ginsburg zabrała głos w kampanii wyborczej, nazywając Donalda Trumpa kłamcą. Sędzia (w stylu dobrze znanym z polskiej debaty publicznej) mówiła także, że po ewentualnej wygranej Trumpa rozważa przeprowadzkę do Nowej Zelandii. Trump wezwał ją do rezygnacji ze stanowiska, a fakt zaangażowania się w bieżącą politykę nazwał „bezprecedensowym”. Również amerykańcy specjaliści od etyki prawniczej zwracają uwagę, że wypowiedzi sędziwej sędzi mogą podważyć zaufanie i autorytet Sądu Najwyższego, i twierdzą, że podobne zachowanie jest niedopuszczalne. A co na to polska opozycja? Czy nadal jak wyroczni słucha głosów ze Stanów?

NAJNOWSZE