Pretorianie Działoszyńskiego
Trudno nie dziwić się decyzji inspektora Zbigniewa Maja. Przez dwa miesiące kierowania policją był regularnie nękany brutalnymi atakami tych, których miał rozliczyć.
Trudno nie dziwić się decyzji inspektora Zbigniewa Maja. Przez dwa miesiące kierowania policją był regularnie nękany brutalnymi atakami tych, których miał rozliczyć.