Ludzie Antoniego
„Ja to jestem człowiekiem Antoniego” – szeptali nam często klubowicze „Gazety Polskiej”, kiedy razem z Dorotą Kanią podróżowałyśmy po całym świecie, odwiedzając kluby założone przez stęs
„Ja to jestem człowiekiem Antoniego” – szeptali nam często klubowicze „Gazety Polskiej”, kiedy razem z Dorotą Kanią podróżowałyśmy po całym świecie, odwiedzając kluby założone przez stęs