Ludzie Antoniego
„Ja to jestem człowiekiem Antoniego” – szeptali nam często klubowicze „Gazety Polskiej”, kiedy razem z Dorotą Kanią podróżowałyśmy po całym świecie, odwiedzając kluby założone przez stęs
„Ja to jestem człowiekiem Antoniego” – szeptali nam często klubowicze „Gazety Polskiej”, kiedy razem z Dorotą Kanią podróżowałyśmy po całym świecie, odwiedzając kluby założone przez stęs
Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej
My, świadomi obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, uznający praworządność za fundament wspólnoty, wzywamy do podjęcia działań w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego – jednego z najważniejszych filarów państwa prawa.