Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Nowy trener Pogoni odkrył karty. Padły porównania do Barcelony

Oscar Garcia, 53-letni szkoleniowiec z Hiszpanii, od poniedziałku pracuje z piłkarzami Pogoni Szczecin. Podczas pierwszej rozmowy z polskimi mediami podkreślił, że ukształtowała go barcelońska szkoła futbolu i zaznaczył, że właśnie w takim stylu chciałby prowadzić zespół ze Szczecina.

Autor:

W imieniu zarządu klubu (prezes Alex Haditaghi i CEO Tan Kesler przebywają za granicą), nowego trenera pierwszego zespołu oficjalnie przywitał w Szczecinie Okan Ozgan, dyrektor skautingu i rekrutacji.

- Głównym celem klubu jest to, by zbudować zwycięski „mental”. Garcia wie, jak to robić. Wygrywał mistrzostwa krajów. Przychodzi z doświadczeniem na poziomie międzynarodowym, co jest rzadkie w ekstraklasie. Pracował na najwyższym poziomie jako zawodnik i trener. Po rozmowach, jak chce grać w piłkę, zdecydowaliśmy, że jego wizja jest spójna z naszą. Chcemy być drużyną, która atakuje, gra wysoko, być drużyną intensywną. Chcemy grać piłkę atrakcyjną dla kibiców

– mówił Ozgan wskazując, że te zalety posiada nowy trener Pogoni.

Pytany o kolejne transfery nie chciał odpowiadać sugerując, że nowy trener pracuje w klubie od niedawna i kwestie transferowe trzeba z nim ustalić.

Sam Garcia przyznał, że już przed rokiem Pogoń nawiązała z nim kontakt. Wówczas do porozumienia nie doszło i trenerem w Szczecinie został Thomas Thomasberg, którego Haditaghi zwolnił po 10 niespełna miesiącach pracy w klubie.

- Przyznaję, że w tamtym roku też rozmawialiśmy, ale nie był to ani dobry czas dla klubu, ani dla mnie – przyznał Garcia.

W poniedziałkowe popołudnie przeprowadził pierwszy trening z nową drużyną i jednocześnie poznał obiekty w Szczecinie.

- Infrastruktura tutaj jest bardzo dobra. Od początku powiedziałem zespołowi, że musimy zaszczepić zwycięski mental i dawać z siebie wszystko. Jeśli zostawisz wszystko na boisku, to kibice to docenią niezależnie od tego, czy wygrasz, przegrasz czy zremisujesz. A zwykle tutaj bywa komplet publiczności. Nie wiem jeszcze, jakim składem będziemy dysponować na początku sezonu. Nie jest istotne, w jakim systemie zagramy. Najważniejszy jest poziom i tożsamość zespołu

– wyjaśnił swoją filozofię prowadzenia Szczecinian ich nowy szkoleniowiec.

Katalończyk przyznał, że chciałby, aby jego drużyna grała zgodnie z filozofią gry Barcelony.

- Jestem wychowany w filozofii Barcelony, ale w Salzburgu nauczyłem się jak presować. Chciałbym, by nasza drużyna dominowała na boisku. Ciężko powiedzieć, ile trzeba dni, tygodni czy miesięcy, by drużyna grała w ten sposób, w jaki się spodziewam. Chciałbym, aby to było jak najszybciej. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy to nastąpi np. za dwa miesiące – wyjaśnił Garcia.

Nowy trener Pogoni przyznał, że w swojej karierze piłkarskiej i trenerskiej spotkał wielu wybitnych szkoleniowców, ale bardzo ważne miejsce w jego karierze i życiu zajmuje Johan Cruyff.

- Wielu ważnych trenerów było w mojej karierze. Johan Cruyff był dla mnie szczególnie ważny. Najpierw był moim trenerem, potem byłem jego asystentem, na koniec został przyjacielem – opowiadał Garcia.

Garcia jest uważany za trenera, który chętnie wprowadza do swoich zespołów młodych zawodników. Zapowiedział, że podobnie będzie w Szczecinie.

- Na razie będę się koncentrował na pracy z pierwszym zespołem, ale na dłuższą metę współpraca z Akademią jest niezbędna. Mam w zwyczaju rozwijać młodych zawodników. Kiedyś wśród nich byli Dayot Upamecano (obecnie Bayern Monachium, grał w Red Bull Salzburg, trenowanym przez Garcię - red.) czy Hugo Ekitike (Liverpool, za czasów Garcii Stade de Reims - red.) – wyjaśniał Katalończyk, dodając, że w budowie składu preferuje balans między starszymi i młodymi piłkarzami. Ci młodsi powinni mieć z kogo brać przykład.

Garcia w 14-letniej w karierze trenerskiej pracował aż w 12 klubach. Nigdzie na dłużej nie zagrzał miejsca. Pytany o klub, w którym drużyna była jego autorskim zespołem, wskazał na RB Salzburg, gdzie spędził półtora roku i zdobył cztery trofea: dwa mistrzostwa i dwa Puchary Austrii.

Co Hiszpan chce dać Pogoni? - Przynoszę doświadczenie. Jestem lepszym trenerem niż byłem choćby wtedy, gdy zaczynałem pracę z RB Salzburg. Minęło sporo lat od tamtego czasu. Poza tym przynoszę kontakty, które mogą pomóc przy sprowadzaniu zawodników – zakończył Hiszpan.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport