Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wanda Zwinogrodzka,
07.10.2015 19:54

Na usługach cinkciarza

„Dzisiejsze zdjęcie z Szikago utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba szybko i znacznie podnieść uposażenie byłych prezydentów” – napisał Michał Szułdrzyński na Twitterze, gdy m

„Dzisiejsze zdjęcie z Szikago utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba szybko i znacznie podnieść uposażenie byłych prezydentów” – napisał Michał Szułdrzyński na Twitterze, gdy media społecznościowe zbulwersowała wiadomość o udziale Lecha Wałęsy i Bronisława Komorowskiego w imprezie promocyjnej internetowego kantoru Cinkciarz.pl.

Komentarz ten jest wyrazem złudzenia, które patronuje III RP od zarania – że wysokie pobory dostojników państwowych zapobiegną ich korupcji bądź szarganiu godności urzędu dla zarobku. Nic podobnego. Obecna pensja z pewnością wystarcza Komorowskiemu na kalkulator czy patelnię, a jednak się na nie połakomił i „użyczył” ich sobie z Pałacu Prezydenckiego. Chciwości ludzkiej nie da się zaspokoić coraz wyższymi gratyfikacjami, można ją co najwyżej okiełznać wędzidłem kultury współżycia dyskwalifikującej łapczywość drobnych kombinatorów. Ale przecież nie w państwie przez nich wzniesionym, w którym cwaniactwo podniesiono do rangi cnoty, nazwano „przedsiębiorczością” i umieszczono na sztandarach. Tu hołubi się „zaradność”, więc prezydenci na usługach cinkciarza to nie żaden skandal, tylko rezultat, by strawestować niegdysiejszą myśl Kisiela.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej